Tuesday, May 19, 2009

Django Reinhardt

Miiiistrz...Żadna impreza w mojej kuchni pełnej niespodzianek nie obyła się bez Django, wypijaliśmy 12 wino, a Reinhardt grał dalej...Uwielbiam go, na kuchennych imprezach, od rana, przy gotowaniu, w każdej sytuacji. Podobno miał przykurcz dwóch palców,...wyobraźcie sobie. Ach i Stefan Grappelli(skrzypek)...kolejny mistrz, zobaczcie tylko...

No comments:

Post a Comment