Właśnie wróciłam z nowego filmu Allena i tak siedzę samotnie na moim poddaszu i tak słucham samotnie trista pena i innych ichniejszych klimatów, bardzo lubie...zawsze mnie ciągnęło w tym kierunku i to się nie zmieni, czasem czuje jak bym miała cząstkę jakiejś hiszpańsko- cygańskiej duszy w sobie.
Sunday, June 7, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment